Tłumy zgromadził Marsz w Katowicach. Mieszkańcy Cieszyna gromadzili się na zabytkowym Rynku, a wierni z Zawiercia – nieopodal Bazyliki. Część osób nie kryła, że uczestniczy w wydarzeniu, aby publicznie wyznać swą wiarę i być przeciwwagą dla gorszących marszów równości.

Kilkutysięczna demonstracja odbyła się w Gliwicach. Warto zaznaczyć, że pierwszy Marsz dla Życia i Rodziny został zorganizowany przez Frondowicza, śp. Marka Waniewskiego, którego pożegnaliśmy w zeszłym tygodniu. Aktualne obowiązki organizacyjne wzięła na siebie gliwicka kuria, a konkretnie wydział ds. Nowej Ewangelizacji.

Tegoroczna manifestacja przywiązania do tradycyjnych wartości, odbyła się pod hasłem: Marsz dla Jezusa, życia i rodziny. Licznie stawiły się gliwickie wspólnoty neokatechumenalne, charyzmatyczne, duszpasterstwa rodzin, a także organizacje polityczne – kluby Gazety Polskiej czy patrioci.

Marsz rozpoczął się uroczystą Eucharystią w Katedrze pw. śś. Piotra i Pawła. Po przejściu na Rynek, krótką katechezę wygłosił ks. Artur Sepioło, odpowiedzialny w kurii za Nową Ewangelizację. Potem grupy rozeszły się w różne części miast. Wspólnota neokatechumenalna udała się m.in. pod areszt, aby uwięzionym zanieść Słowo pocieszenia.

Następnie wszyscy spotkali się w Parku Szopena, gdzie ustawiona była scena i grały na niej zespoły chrześcijańskie m.in. Mateo i Natalia Niemen. Trwał także piknik rodzinny, chętnie odwiedzany przez mieszkańców. Oprócz pysznych ciast i koktajli owocowych można było nabyć koszulki i wydawnictwa. Mimo upału, wszyscy bawili się aż do wieczora.

 

Tomasz Teluk