Aktywiści powołują się w swym wniosku na fakt zalegalizowania w stanie New Hampshire małżeństw pomiędzy osobami homoseksualnymi. Organizacja Pro-Polygamy, określa zalegalizowanie małżeństw tej samej płci jako zwycięstwo praw obywatelskich. Jednocześnie zdaniem działaczy faktyczne prawo oznacza wciąż “dalszą celową" dyskryminację “dorosłych osób, które bez przymusu zgadzają się na związki poligamiczne".

Wcześniej niektóre stany, takie jak np. Kolorado, wprowadziły do swych konstytucji zapisy stwierdzające, że nie zostaną w nich nigdy uchwalone przepisy, które ustanawiałyby “status ochrony" dla homoseksualistów, lesbijek i biseksualistów. Tą sprawą zajął się w 1996 roku Sąd Najwyższy. Jak argumentował wtedy sędzia Antonin Scalia, tego typu klauzule zabezpieczające są niekonstytucyjne, a poligamiści nie mogą mieć mniej praw konstytucyjnych aniżeli osoby homoseksualne. Jak dodał, takie klauzule uderzają w “pewną klasę ludzi".

 

JaLu/Bibula

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »