Na konferencji prasowej, na której prezes Kas, Grzegorz Bierecki, komentował orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, poseł PiS Maciej Łopiński przedstawił niepokojące doniesienia na temat działalności służb ws. Kas. Wynika z nich, że ABW mogła ingerować w projekt i kształt ustawy o SKOK.
Łopiński ujawnił, że szef Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza w piśmie skierowanym do ABW prosił Agencję, by ta włączyła się w proces legislacyjny ws. Kas:
- Pismem z dnia 25 września 2009 r. przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Stanisław Kluza zwrócił się do Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztofa Bondaryka z wnioskiem o podjęcie czynności, mających na celu wywarcie wpływu na wynik prac legislacyjnych dotyczących poselskiego projektu ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, to jest spowodowanie wprowadzenia w tym akcie przepisów przewidujących zmianę systemu gwarantowania depozytów, zgromadzonych w kasach, poprzez wywołanie wrażenia, że depozyty zgromadzone w kasach nie są bezpieczne, a cały system SKOK zagrożony jest rychłym i nieuchronnym upadkiem – informował Łopiński.
Poseł PiS powołuje się również na jedną z notatek służbowych funkcjonariusza Agencji, która świadczy o tym, że apel szefa Komisji nie pozostał bez odpowiedzi: „W notatce służbowej ppor. Pawła Wajsa, Zastępcy Dyrektora Departamentu Ochrony Ekonomicznych Interesów Państwa i Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej ABW z dnia 6 października 2009 r. wskazuje się że ABW prowadzi czynności "w kontekście prac parlamentarnych nad projektem zmian ustawy o SKOK".
Łopiński wskazuje również na budzącą wątpliwości decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z 25 czerwca 2010 r. KNF powiadomiła wtedy, że wszczęte zostało postępowanie administracyjne o pozbawienie licencji umożliwiającej ubezpieczanie depozytów Towarzystwu Ubezpieczeń Wzajemnych SKOK. Postępowanie to zostało następnie decyzją Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 18 lutego 2011 r. umorzone jako bezprzedmiotowe.
- Gdyby informacje ujawnione przez posła Macieja Łopińskiego okazały się prawdziwe, to byłaby to nieprawdopodobna historia bezpośredniego wpływu na proces legislacyjny przez służby specjalne – komentuje w rozmowie z portalem Fronda.pl główny ekonomista SKOK, Janusz Szewczak. - To niewątpliwe sensacyjna sprawa. Pamiętamy wszyscy dobrze historię z „lub czasopisma” i aferę Rywina. Tutaj, argumenty, które podnosi poseł Łopiński są jeszcze większego kalibru. Trzeba będzie z pewnością poczekać na konkretne odpowiedzi na stawiane przez Łopińskiego pytania w jego interpelacji poselskiej. Warto też ocenić rolę KNF w całej sprawie. Jeśli jednak podnoszone przez posła zarzuty okażą się prawdziwe, to będzie to znacznie większy skandal niż afera Rywina – konstatuje Szewczak.
eMBe

