Opublikowany raport Komisji Nadzoru Finansowego potwierdził wcześniejsze obawy pojawiające się w prasie dotyczące sytuacji Społecznych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK). Aż 44 z 55 SKOK-ów wymaga restrukturyzacji, a także interwecji funduszu stabilizujcego.
Oszczędności w SKOK-ach przechowuje ponad 2,5 mln Polaków. Są one ubezpieczone, jednak firma ubezpieczająca jest także podmiotem związnym z Kasami. Od jesieni nadzór nad nimi ma przejąć państwo.
Głównym problemem SKOK-ów są kłopty z płynnością. Kasy pomimo dużych przychodów (4,5 mld zł w 2012 roku) przynosiły bardzo niewielki zysk (240 mln). Wynika to ze słabego zabezpieczenia udzielanych krydytów. W latach 2006-2012 kwota udzielonych kredytów wzrosła w SKOK-ach z 6 mld zł do 10 mld zł.
Bardzo wysoki jest także odsetek złych, czyli nieregularnych i zagrozonych kredytów, wynosi on nawet 37 proc. W bankach jest to średnio 8 proc. wartości portfela. Także największy ze SKOK-ów Stefczyk ma aż 22 proc. takich kredytów. Przede wszystkim dotyczy to pożyczek gotówowych.
Sytaucja niektorych Kas jest na tyle poważna, że można się spodziewać wprowadzenia do nich zarządów komisarycznych. SKOK-i nie skomentowały jak do tej pory wyników raportu.
ToR/rp.pl
