- Skanery ciała mogą zostać zainstalowane nie tylko na lotniskach, ale we wszystkich miejscach potencjalnego ryzyka - zapowiada Roberto Maroni, włoski minister spraw wewnętrznych. Za jedne z takich miejsc minister uważa np. dworce kolejowe. Obecnie trwa faza eksperymentalna tych urządzeń. Kończy się ona w lipcu i to wtedy włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podejmie ostateczną decyzję.

- Osobiście jestem przekonany, że te systemy są skuteczne zarówno jako środek odstraszający, jak i jako sposób wykrywania niebezpiecznych substancji, które umykają wykrywaczom metalu – zapewniał Maroni podczas narady na temat międzynarodowego terroryzmu.

Skanery wywołują jednak wiele wątpliwości. Ferruccio Fazio, włoski minister zdrowia, ostrzegał w styczniu przed ewentualną szkodliwością tych urządzeń związaną z promieniowaniem. Jego zdaniem, szczególne ryzyko dotyczy dzieci, kobiet w ciąży i osób często podróżujących.

Innym ważnym problemem jest kwestia prywatności oraz nadużyć. Obrońcy praw człowieka alarmują, że skanery fotografują podróżnych tak, jakby w ogóle nie mieli na sobie ubrania. Z kolei, na portalu Fronda.pl pisaliśmy już o pracowniku londyńskiego lotniska Heathrow, który, wykorzystując skaner, podglądał koleżankę z pracy.

eMBe/Tvn24.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »