"Przeciwnicy aborcji twierdzą, że aborcja zabija niepowtarzalną, żywą jednostkę ludzką. Twierdzeniu trudno zaprzeczyć, przynajmniej jeśli mówiąc ludzki, mamy na myśli członka gatunku Homo sapiens - pisze filozof w dzienniku "The Scotsman".
Singer jest jednym z czołowych myślicieli, którzy twierdzą, że bycie człowiekiem nie oznacza automatycznego przyznania wszystkich praw. Jego zdaniem, aby być "osobą", trzeba spełniać określony zestaw kryteriów.
"Prawdą jest również to, że nie możemy po prostu odwołać się do prawa wyboru kobiety, w celu uniknięcia problemu etycznego, jakim jest status moralny płodu" - pisze Singer. "Jeśli płód rzeczywiście ma taki sam status, jak każda inna istota ludzka, trudno byłoby twierdzić, że kobieta w ciąży ma prawo doprowadzenia do śmierci płodu, może tylko z wyjątkiem, gdy jej życie jest zagrożone" - tłumaczy Singer.
Jego zdaniem "błąd przeciwników aborcji" polega jednak na tym, że uważają, iż płód jako istota z gatunku homo sapiens, ma takie samo prawo do życia jak każda inna istota ludzka.
"Możemy przekonująco argumentować, że nie powinniśmy zabijać, wbrew woli, samoświadomych istot, które chcą dalej żyć. Widzimy to jako naruszenie ich autonomii. Ale dlaczego mówimy o tym przywileju w przypadku istoty, która nie ma jeszcze zdolności do racjonalnego myślenia i nie posiada samoświadomości?" - pisze Singer na łamach dziennika "The Scotsman".
Jak informuje Life Site News, według Singera "osobowości" pozbawieni są również nowonarodzeni ludzie i osoby z uszkodzonym mózgiem w każdym wieku. Filozof uważa, że ich osobowość powinna być im legalnie przypisana dopiero po zatwierdzeniu przez ich rodziców lub opiekunów. Jego zdaniem, rodzicom należy dać czas, aby mogli zdecydować, czy chcą podtrzymywać przy życiu dziecko, a dopiero później należy zapewnić mu ochronę prawną.
AM

