Teorię taką zaproponował czytelnikom swojego bloga na łamach "New York Times'a". Recenzuje on tam książkę filozofa z RPA Davida Benatara o wiele mówiącym tytule "Lepiej, żeby nas nie było: Krzywda zaistnienia". - Spowodować zaistnienie kogoś, kto będzie cierpiał, to krzywdzić osobę, a spowodować zaistnienie kogoś, kto będzie miał dobre życie, nie oznacza wcale przysłużenia się mu – referuje wywody Benatara Singer.

Poglądy obu tych panów łączy ważny wspólny mianownik – żaden z nich nie przyznaje godności osobie ludzkiej. Zdaniem Singera, za człowieka można uważać jedynie kogoś, kto spełnia określone warunki, jak np. samoświadomość, stąd istnieje – jego zdaniem - możliwość "aborcji posnatalnej", czyli zabijania niemowląt, zwłaszcza tych niepełnosprawnych.

Jest jednak także różnica w wywodach obu panów. Singer uważa, że w pewnych warunkach życie ludzkie może być "warte życia", południowoafrykański myśliciel zaś już na wstępie neguje jakąkolwiek pozytywną wartość egzystencji ludzkiej.

Według Singera, antynatalistyczna "filozofia" Benatara jest skutkiem próby zmierzenia konsekwencji istnienia. - Każdy w jakiejś mierze będzie cierpiał i jeśli nasz gatunek nadal będzie się reprodukował, możemy być pewni, że przyszłe dzieci będą poważnie cierpiały – pisze Singer i zaprasza czytelników do indywidualnej odpowiedzi na pytanie wynikające z toku tego rozumowania.

- Czemu więc nie uczynimy się ostatnim pokoleniem na ziemi? Jeśli wszyscy zgodzilibyśmy się poddać sterylizacji, nie potrzeba by było żadnych więcej ofiar, moglibyśmy świętować swoją drogę do wyginięcia! - postuluje autor bloga.

Konkluduje równie "błyskotliwie". - Nawet, jeśli przyjmiemy mniej pesymistyczny pogląd na ludzką egzystencję niż Benatar, nadal da się (ten scenariusz – przyp.red.) obronić, bo czyni nas on lepszymi. Na jedną chwilę możemy się pozbyć całej tej winy, z powodu tego wszystkiego, co robimy przyszłym pokoleniom. I nikogo nie uczyni to gorszym, bo nie będzie już nikogo, kto mógłby być gorszy – pisze Singer.Sin

AJ/LifeSiteNews.com

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »