Tuż przed 67. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego szef MSZ Radosław Sikorski napisał na Twitterze, że sierpniowy zryw był „narodową katastrofą”. Wywołało to falę krytyki ze strony kombatantów oraz polityków.


Sikorski we wtorek odwiedził polskich żołnierzy w Afganistanie. Podczas tej wizyty nawiązał do tematu Powstania Warszawskiego. - Tu w Afganistanie mam prawo powiedzieć: nikt mnie nie wyprzedzi w szacunku dla weteranów, ale także nikt mnie nie zwolni z patriotycznego obowiązku analizowania naszych zwycięstw, ale także naszych klęsk, po to, aby się nigdy nie powtórzyły – powiedział. 


Wcześniej Sikorskiego skrytykował także Bronisław Komorowski. Prezydent stwierdził, że szef MSZ wybrał zły moment na dyskusję o sensie wybuchu Powstania. - Dyskusja o sensie TAK, ale ważny jest też moment i to, czy nie rani się tych, którzy walczyli – powiedział.


eMBe/IAR/TVP