Radek Sikorski znany jest z ciętego języka, którym chętnie się posługuje. Nierzadko obiektem jego komentarzy byli politycy PiS, zaś tym razem solidnie oberwało się Rosji.
Sikorski w napisanym po angielsku wpisie na Twitterze oznaczył ambasadę Rosji w Londynie. Odniósł się przy tym do słów szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa, który zarzucił NATO zajmowanie terytoriów "osieroconych" przez ZSRR.
"Zrozum to, Rosjo, raz a dobrze, w języku, który łapiesz. Nie zostaliśmy przez ciebie osieroceni, ponieważ nie byłaś naszym tatusiem. Raczej seryjnym gwałcicielem. Dlatego też nikt za tobą nie tęskni. A jeśli spróbujesz jeszcze raz, dostaniesz kopa w jaja" - czytamy we wpisie Sikorskiego.
Get this, @RussianEmbassy, once and for all, in a language you can grasp. We were not orphaned by you because you were not our daddy. More of a serial rapist. Which is why you are not missed. And if you try it again, you'll get a kick in the balls. https://t.co/zZj3xWNLFb
— Radek Sikorski MEP (@radeksikorski) January 10, 2022
Na Telegramie Sikorskiemu odpowiedziała również znana z ciętego języka, a dodatkowo także z intensywnego makijażu, rzecznika rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. "Rosja jest płcią kobiecą. Wydaje się, że Sikorski stał się ofiarą koncepcji różnorodności płci" - napisała.
jkg/twitter - radek sikorski, kresy24
