Radek Sikorski znany jest z ciętego języka, którym chętnie się posługuje. Nierzadko obiektem jego komentarzy byli politycy PiS, zaś tym razem solidnie oberwało się Rosji.

Sikorski w napisanym po angielsku wpisie na Twitterze oznaczył ambasadę Rosji w Londynie. Odniósł się przy tym do słów szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa, który zarzucił NATO zajmowanie terytoriów "osieroconych" przez ZSRR.

"Zrozum to, Rosjo, raz a dobrze, w języku, który łapiesz. Nie zostaliśmy przez ciebie osieroceni, ponieważ nie byłaś naszym tatusiem. Raczej seryjnym gwałcicielem. Dlatego też nikt za tobą nie tęskni. A jeśli spróbujesz jeszcze raz, dostaniesz kopa w jaja" - czytamy we wpisie Sikorskiego.

Na Telegramie Sikorskiemu odpowiedziała również znana z ciętego języka, a dodatkowo także z intensywnego makijażu, rzecznika rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. "Rosja jest płcią kobiecą. Wydaje się, że Sikorski stał się ofiarą koncepcji różnorodności płci" - napisała.

jkg/twitter - radek sikorski, kresy24