Oto ikona współczesnej polskiej lewicy Sławomir Sierakowski dołączyła do grona tych, którzy Lecha Wałęsę bronią przed Bolkiem.
Oto lider "Krytyki Politycznej" porównuje Lecha Wałęsy do Adama Mickiewicza. W rozmowie z TVP INfo Sierakowski mówił: "zakładam, że te dokumenty są prawdziwe, stuprocentowej pewności nie możemy mieć, bo jesteśmy przed ekspertyzą grafologiczną. Służby specjalne dyktatury komunistycznej zajmowały się i specjalizowały się podrabianiem dokumentów".
Po czym powiedział: - Lech Wałęsa prawdopodobnie się na to zgodził, prawdopodobnie podpisał i donosił, robił tak jak Adam Mickiewicz, który nie tylko donosił, ale potrafił napisać o carze, że to jest ojciec ludów we wstępie do Konrada Wallenroda, na którego ocenzurowanie też się zgodził przed wydaniem".
Cóż, absurd goni absurd. Wałęsa był już Piłsudskim, teraz Mickiewiczem, ciekawe kim będzie jeszcze pod koniec tygodnia!
mko/media
