Uzyskała ona według danych po podliczeniu 3/4 głosów 14,8 proc. poparcie wśród Holenderskich wyborców i cztery mandaty w Parlamencie Europejskim. Partia założona przez Geerta Wildersa, byłego posła partii liberalnej, zdecydowanie przeciwstawia się islamizacji Holandii. Wilders był także jednym z liderów ruchu, któremu udało się skutecznie zablokować przyjęcie europejskiego Traktatu Konstytucyjnego w referendum. Partia na rzecz Wolności znalazła się na drugim miejscu za chadekami, na których głosował co piąty wyborca (5 mandatów).

Największym przegranym wyborów są socjaldemokraci, którzy zajęli trzecie miejsce, zdobywając 13,4 proc. głosów. Partia Pracy straciła prawie połowę swoich mandatów i otrzymała zaledwie cztery. Jak dotychczas, dwóch europosłów będzie miała protestancka Unia Chrześcijańska, zasiadająca dotychczas we frakcji Niepodległość i Demokracja. Pozostałe mandaty podzielili między sobą liberałowie (3), socliberałowie (3), socjaliści (2) i zieloni (2).

Komisja Europejska jeszcze wczoraj stwierdziła, iż podanie tych wyników jest nielegalne.

 

sks/FAZ/Die Welt

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »