- Traktat jest w swej formule skomplikowaną wiedzą tajemną, którą nawet prawnicy rozumieją jedynie zasięgając dodatkowej wiedzy. Ten dokument narusza prymat Konstytucji i polskiego prawa w naszym kraju – mówi portalowi Fronda.pl senator Piotr Łukasz Andrzejewski (PiS). Pod wnioskiem do TK podpisało się już 12-stu członków wyższej izby polskiego parlamentu - wszyscy są członkami senackiego klubu Prawa i Sprawiedliwości.
By senatorowie mogli złożyć wniosek do TK, musi go poprzeć co najmniej 30. z nich. Jak mówi senator Andrzejewski, czeka na kolejnych, którzy się zdecydują, także z Platformy Obywatelskiej. – Nasz wniosek jest ponadpartyjny, mogą podpisać go także senatorowie spoza PiS. Większość senatorów czeka jednak na zielone światło od swoich liderów – tłumaczy portalowi Fronda.pl.
Jednak nie wszyscy, którzy już podpisali wniosek, głosowali przeciwko przyjęciu traktatu. Tak zrobił np. senator Zbigniew Romaszewski. – Głosowanie nad traktatem było głosowaniem politycznym, nad dalszą integracją europejską – tłumaczy tę sytuację senator Andrzejewski. Jak sam mówi, wniosek ma doprowadzić do podobnej sytuacji, do której doprowadził wyrok niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w analogicznej sprawie. Niemiecki parlament musiał przyjąć ustawę ograniczającą działanie traktatu lizbońskiego na terenie RFN.
sks
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

