W co gra Platforma Obywatelska, gdy chodzi o skutki wydania przez KRRiTV decyzji o nieumieszczeniu TV Trwam na pierwszym Multipleksie?

 

- Trudno jednoznacznie powiedzieć w co gra PO, bo jest kilka ośrodków decyzyjnych. Skład KRRiTV to są przecież ludzie Bronisława Komorowskiego, mówię o Lufcie i o Dworaku w kooperacji z SLD-owcami Grabosiem i Rogowskim. To ta czwórka taką decyzję podjęła, a PSL-owiec się do niej zdystansował. Moim zdaniem, najgłębiej patrząc, ta decyzja wynika z poprawności politycznej i traktowania mediów założonych przez o. Rydzyka jako antysystemowych. Traktowania ich jako wypadek przy pracy w III RP, że w ogóle takie media powstały, że dostały koncesję? Tak są być może odczytywane, że dziś nie należy ich wnioskom sprzyjać.

 

Czy TV Trwam ma tak duży wpływ, że stanowi zagrożenie dla działań PO?

 

- Obserwując działania względem mediów najszerzej pojętego obozu PO w dziedzinie mediów elektronicznych, to widzę, że ich niechęć i zachłanność do zagarnięcia wszystkiego jest niezwykła. Wyczyszczenie wszystkich dziennikarzy i programów o wrażliwości konserwatywnej dokonane jesienią 2010 r. w ciągu trzech miesięcy, było czymś niespotykanym w Polsce przez ostatnie 20 lat. Tylko pod naciskiem opinii publicznej zezwolono na powrót Janowi Pospieszalskiemu ale i tak już zepchniętego z głównej anteny TVP 1 do niszowego TVP Info. Skarb państwa ochoczo sprzedał przecież też swoje udziały w Presspublice.

 

Czy jest szansa na jakiś zmiany negatywnej decyzji wobec TV Trwam?

 

- Tak, bo jeśli ten opór będzie przybierał na sile to władza się cofnie. Tak wrócił Pospieszalski, tak usunięto Nergala. Tylko opór społeczny powoduje, że oni kalkulują czy im ich działanie się opłaci. Takie medium jak TV Trwam, wyrasta na symbol walki o wolność słowa w Polsce. Z wywiadu Jana Dworaka z braćmi Karnowskimi w „Uważam Rze” wyczytałem, że jest jakby jego wolą cofnięcia się z tej decyzji. Miejsce dla TV Trwam, na którymś Multipleksie znajdzie się, ale pod jednym warunkiem, że opór społeczny będzie trwał. Myślę, że jest duża część społeczeństwa, która nie da się uśpić.

 

Rozmawiał Jarosław Wróblewski