Wyznawcy jednych sekt zapewniają, że jutro ziemię zaleje ogromna fala, inne donoszą o nagłej zmianie biegunów, jeszcze inne o inwazji pozaziemskiej cywilizacji. Wszystkie oferują ochronę i przetrwanie. Tyle, że nie za darmo.

 

Warunkiem ratunku jest wcześniejsze przepisanie sekcie całego majątku. - Chodzi o zablokowanie umysłu, przestraszony człowiek nie myśli logicznie i daje się łatwo manipulować. Tym łatwiej, jeśli ma w perspektywie zagładę - opowiada Martin Puyals, specjalista zajmujący się sektami.

 

O pacjentach przestraszonych końcem świata donoszą również hiszpańscy psychiatrzy. Osoby proszące o pomoc mają stany lękowe, problemy ze snem, a nawet depresje. Niektórzy proszą o dużą dawkę środków nasennych czy trucizn, żeby popełnić samobójstwo, zanim świat przestanie istnieć.

 

AM/Interia.pl/Polskie Radio