Kilka lewicowych organizacji podpisało w Warszawie porozumienie o upowszechnianiu edukacji seksualnej. Sygnatariusze żądają „wypracowania i wprowadzenia rozwiązań systemowych gwarantujących powszechny i obowiązkowy, dostosowany do wieku dostęp do wiedzy z zakresu seksualności człowieka, oparty na międzynarodowych standardach”.
Do akcji włączyły się m.in. Związek Nauczycielstwa Polskiego, Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz Fundacja Promocji Zdrowia Seksualnego. Promują ją także znane nazwiska osób takich jak seksuolog prof. Zbigniew Lew Starowicz, były ksiądz prof. Stanisław Obirek oraz etyk prof. Magdalena Środa.
- Uważamy, że państwo ma zobowiązania wobec młodzieży i powinno jej dostarczać wiedzę, również w myśl podpisanych przez Polskę umów międzynarodowych – komentuje inicjatywę edukatorów Wanda Nowicka. - Cieszę się z tego porozumienia, ponieważ oznacza ono wspólne działanie partnerów zajmujących się tematyką młodzieży z różnych perspektyw, na rzecz nowoczesnej, zgodnej ze standardami międzynarodowymi, edukacji seksualnej w szkołach – dodaje feministka. Jest tak zajęta wychowywaniem cudzych dzieci, że zapomniała zatroszczyć się o własne. Jej znany z komunistycznych poglądów syn jest redaktorem serwisu Lewica Bez Cenzury i niedawno nawoływał do mordowania amerykańskich żołnierzy.
Prezes ZNP Sławomir Broniarz nie jest jednak zwolennikiem całkowitego przymusu seksedukacji. - Będziemy proponować wprowadzenie regulacji prawnych umożliwiających rodzicom zapoznanie się z programem i materiałami do zajęć edukacji seksualnej oraz dających możliwość wypisania dziecka z takich zajęć – mówi związkowiec.
W imieniu rodziców dziękujemy za pozostawienie marginesu swobody w wychowaniu własnych dzieci.
sks/PAP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

