Brytyjczycy chętnie wybierają Hiszpanię na miejsce wakacyjnego odpoczynku. Nadmorskie kurorty prześcigają się w ofertach, którymi chcą skusić młodych turystów. Hiszpańscy właściciele nocnych klubów nie mają żadnych skrupułów, proponując turystom skandaliczną formę rozrywki.
W ostatnim czasie szczególne modnym zjawiskiem stał się "mamading", co w elegancki sposób można określić jako "czynności seksualne". Tyle, że z elegancją (nie mówiąc już o przyzwoitości) nie ma to nic wspólnego.
"Zabawa" polega na walkę na "czynności" o... darmową butelkę alkoholu lub po prostu drinka przy barze. Przy kibicującym tłumie pozostałych klubowiczów. Kilka dni temu w mediach pojawiły się zdjęcia z takiej imprezy.
Widać na nich młodziutką Brytyjkę, która walczy o butelkę wina musującego Cava (wartość nagrody ok. 3 euro). Zadanie do wykonania to seks oralny z klubowiczami. Chodzi o największą ilość "partnerów" w jak najlepszym czasie.
Zdjęcia z imprezy wywołały burzę w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy są oburzeni, że ich młodzież, podróżując po świecie, daje się tak poniżać. Czy to aby na pewno jedyny powód do oburzenia?
MaR/Huffingtonpost.co.uk/Natemat.pl