"Ogólnopolski Ruch Ateistyczno-Lewicowy jest wyrazem niezadowolenia dużej części społeczeństwa z polityki społeczno-gospodarczej rządów tak „prawicy”, jak i „lewicy” na przestrzeni wielu lat. Ruch powstał w Szczecinie, mieście określanym jako „czerwone”, zamieszkiwanym przez ludzi w większości „lewicujących ateistów”. Nie chcemy zajmować się polityką i tworzyć następnej partii, która będzie walczyć o władzę. (...) Nie ukrywamy, że inspirację do swoich działań czerpiemy z lektury pisma p. Jerzego Urbana, który jako pierwszy w Polsce i dotąd jako jedyny, ukazuje całą prawdę o naszym kraju i polskich rządach" - uważa przewodniczący ORAL Tomasz Dalski.


Co to za partia? "Ogólnopolski Ruch Ateistyczno-Lewicowy to nowy ruch i całkowicie niezależny od wszelkich układów politycznych. Stanowimy alternatywę dla ogółu stowarzyszeń i partii. Celem, który przyświeca "Ruchowi" jest piętnowanie i walka z wszelkimi przejawami głupoty, nietolerancji i arogancji sfer rządzących oraz kościoła katolickiego" - czytamy na stronie internetowej ORAL-u.



ORAL szukał w wyborach samorzadowych i parlamentarnych poparcia politycznego jak nie w SLD to w Ruchu Palikota. Bez sukcesu, jednak „całkowicie niezależnie od wszelkich układów politycznych”. Pocieszające jest to, że jak błyskotliwa nazwa ruchu sugeruje, zadeklarowani ateiści myślą oralnie, a katolicy... moralnie.


Jarosław Wróblewski