- 17 września 1939 r. wojska ZSRR bez wypowiedzenia wojny dokonały agresji na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, naruszając jej suwerenność i łamiąc zasady prawa międzynarodowego - czytamy w uchwale. - Podstawę do inwazji Armii Czerwonej dał pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939 r. między ZSRR i hitlerowskimi Niemcami. W ten sposób dokonano IV rozbioru Polski. Polska padła ofiarą dwóch totalitaryzmów: nazizmu i komunizmu.

Uchwała wymienia długą listę zbrodni i nieszczęść jakie dotknęły obywateli II RP. Rozstrzelanie polskich oficerów, wysiedlenia, osadzanie ludzi w nieludzkich warunkach w obozach i przymuszanie do pracy.

Przypomniano również, że polski los podzieliło wiele innych narodów Europy Środkowo-Wschodniej, ponieważ "suwerenność straciły Litwa, Łotwa i Estonia, zagrożona została integralność terytorialna i suwerenność Finlandii i Rumunii". - Archipelag Gułag pochłonął miliony istnień ludzkich wszystkich narodów tego regionu, w tym wielu obywateli ZSRR. Organizacja systemu, długotrwałość i skala zjawiska nadały tym zbrodniom, w tym zbrodni katyńskiej, znamiona ludobójstwa - podkreślono.

Sejm potępia także "wszelkie próby fałszowania historii" i apeluje "do wszystkich ludzi dobrej woli w Federacji Rosyjskiej o wspólne, solidarne działanie na rzecz ujawnienia i potępienia zbrodni czasów stalinowskich".

Rosyjskie media już od rana czekały na uchwałę polskiego sejmu. Rozgłośnia Echo Moskwy i gazeta "Izwiestia" informują, że w ciągu 5 ostatnich lat polski Sejm w rezolucjach poświęconych sowieckiej agresji w 1939 roku ani razu nie używał słowa "ludobójstwo". Rosyjski MSZ powiadomił natomiast, że rezolucja "nie sprzyja rozwojowi stosunków dwustronnych".

 

JaLu/Rp.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »