Radosna informacja z Lublina: Sąd Okręgowy zdecydował, że Sebastian z Bystrzycy nie trafi do domu dziecka. Decyzja jest prawomocna.

Sąd Okręgowy stwierdził, że nie ma żadnych przesłanek ku temu, by zabierać Sebastiana z rodzinnego domu. Szkoła, w której się uczy, wydała opinię, wedle której chłopiec nie sprawia żadnych problemów wychowawczych, a jego rodzice są w stałym kontakcie z dyrekcją i wychowawcami. Także leczenie rodziców przebiega pozytywnie.

Prokuratura chciała odebrania dziecka rodzinie. Jej zdaniem chory na cukrzycę ojciec z amputowaną nogą i lecząca się psychiatrycznie matka nie są w stanie zapewnić dziecku godziwego wychowania. Dramat rodziny rozpoczął się w lutym 2010 roku, kiedy to bez powiadomienia rodziców opieka społeczna zabrała Sebastiana ze szkoły i odesłała go do domu dziecka. Chłopiec wrócił do rodziców w listopadzie 2010 roku.

sks

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »