- Jestem pewien, że Duch Święty będzie kierował łodzią Piotrową we wspaniałym kierunku – podkreślał Hahn. A odnosząc się do niepokojów formułowanych przez część wierzących, którym trudno się pogodzić z tym, że Ojciec sam rezygnuje ze swojego urzędu, wskazał, że „przychodzi taki czas, gdy ojciec staje się stary i niedołężny i wówczas najwspanialszym gestem jego miłości, jest przekazanie obowiązków następcom”. - Można to zobaczyć w Piśmie Świętym, Dawid abdykował i przekazał władzę Salomonowi przed swoją śmiercią – dodał Hahn.
Hahn porównał także decyzje Jana Pawła II i Benedykta XVI. - Obaj mają coś do zaproponowania Kościołowi – podkreślił. - Z jednej strony było wspaniałą rzeczą to, jak bł. Jan Paweł II pokazał nam jak cierpieć i umierać. Z drugiej strony, tu mamy do czynienia z człowiekiem, który przyjął urząd jako 78-latek, i jest coś wspaniałomyślnego w decyzji, którą podjął. To nie jest tak, że jestem zachwycony i stwierdzam: 'cieszę się, że to zrobił', ale widzę powody i widzę, jak Pan będzie go nadal używać – dodał teolog.
TPT/CNA
