W czasie wczorajszej rozmowy Władimir Putin zapewnił kanclerza Niemiec Olafa Scholza, że europejskie firmy będą mogły bez przeszkód płacić za rosyjski gaz w euro. Dziś jednak prezydent Rosji podpisał dekret, w myśl którego zmieni się sposób płatności.
Bloomberg informuje o podpisanym dziś przez Władimira Putina dekrecie, w myśl którego od 1 kwietnia zagraniczni kontrahenci z „nieprzyjaznych państw” będą musieli płacić za rosyjski gaz w rublach. Klienci ci będą musieli otworzyć konta w kontrolowanym przez Kreml Gazprombanku i z nich regulować należności.
- „Jeżeli takie płatności nie zostaną dokonane, uznamy to za złamanie zapisów kontraktowych ze wszystkimi konsekwencjami”
- stwierdził Putin.
Kontrachenci mają wpłacać przewidzianą w kontrakcie gazowym walutę na konto w Gazprombanku, który sprzeda je na moskiewskiej giełdzie i przeleje ruble na kolejny specjalny rachunek klienta. Następnie tymi rublami klient ureguluje płatności za gaz.
Jeszcze przed podpisaniem dekretu o warunkach płatności z Putinem rozmawiał Olaf Scholz. Rzecznik rządu Steffen Hebestreit przekazał, że w czasie tej rozmowy rosyjski prezydent zapewnił, iż „dla europejskich kontrahentów nic się nie zmieni”.
- „Płatności będą nadal dokonywane wyłącznie w euro i przekazywane do banku Gazpromu, którego nie dotknęły sankcje. Bank następnie przelicza pieniądze na ruble”
- wskazał.
Dr Szymon Kardaś z Zespołu Rosyjskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich wskazuje, że decyzja Putina wzmocni rubla i ochroni Gazprombank przed ewentualnymi sankcjami UE.
Wzmacniać to będzie rubla, a przy okazji pozwoli Kremlowi ochronić Gazprombank przed ewentualnymi kolejnymi sankcjami UE (np. odcięciem od SWIFTu).
— Szymon Kardaś (@szymonkardas) March 31, 2022
Pytanie kto z kontrahentów nie zdecyduje się na utworzenie konta rublowego, co w myśl dekretu jest prostą operacją ? :)
kak/PAP, businessinsider.com.pl
