"Platforma nie pojawi się na spotkaniu o godzinie 14:00 organizowanym przez marszałka Karczewskiego. Kilkanaście minut temu zadzwoniłem do niego i poinformowałem go o tym, mówiąc, że budżet, który został przyjęty w sali kolumnowej, jest non est. Jest aktywnością kilkuset posłów, a nie formalnym budżetem" - powiedział Grzegorz Schetyna na briefingu w Sejmie.
Jeszcze kilka godzin wcześniej szef Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapraszał na spotkanie przewodniczącego PO. Na antenie TVP Kaczyński mówił: "Zobaczymy, czy na dzisiejszym spotkaniu będzie Platforma Obywatelska oraz pan Schetyna, bardzo bym sobie tego życzył. Wtedy ostatecznie można by było się porozumieć".
Kaczyński przekonywał też, że ostatnich wydarzeń sejmowych nie można banalizować. Były to w istocie sprawy wyjątkowo poważne i groźne. "Blokowania obrad Sejmu, blokowanie mównicy, stołu prezydialnego, to są wydarzenia zupełnie nadzwyczajne, bardzo drastyczne łamanie prawa, konstytucji, różnych ustaw. To jest stan, który nigdy już się nie powinien powtórzyć i stąd wielka nadzieja na to, że wszyscy dojdą do wniosku, że nie powinniśmy kontynuować tego, nie powinniśmy nigdy do tego wracać" - mówił.
PO nie pojawiło się już na wczorajszym spotkaniu, na którym były obecne inne siły opozycyjne, w tym Nowoczesna. Dzisiejsza decyzja Schetyny sprawia, że rozmowy negocjacyjne mogą nie przynieść żadnego skutku.
ol/300polityka.pl, tvp.info
