23.10.15, 16:10

Schetyna: Ewo, trzymaj ster. Kopacz: No, jak miło

- Dzisiaj, jutro i pojutrze kapitanem jest Ewa Kopacz – powiedział Grzegorz Schetyna, który jeszcze kilka dni temu zapowiadał zmianę kierownictwa partii. Z kolei Ewa Kopacz przypomniała, że w nocy z soboty na niedzielę następuje zmiana czasu.

- W polityce jak w sporcie, potrzebna jest praca zespołowa – mówił na konwencji PO Grzegorz Schetyna. - A drużyna – jak wiadomo – zawsze musi mieć jednego kapitana i jednego trenera. Chciałbym to bardzo wyraźnie powiedzieć: dzisiaj naszym trenerem – dzisiaj, jutro, pojutrze – i kapitanem: jest Ewa Kopacz!

Jak dodawał:

- Jest coś takiego jak żeglarstwo, sport spokojny. W żeglarstwie najważniejszy jest sternik. I tobie życzę Ewo, żebyś przez najbliższe dni, trzymała ten ster, żebyś w głowie miała busolę, kompas, i żebyś poprowadziła nas do zwycięstwa.

– No, jak miło – skomentowała wystąpienie Schetyny Ewa Kopacz.

Mówiła też o opozycji.

- Jeśli Ci ludzie z PIS-u dojdą do władzy, to my się zwiniemy nie tylko z Europy. zwiniemy się z nowoczesności, z XXI wieku. My, Polacy, zwykle boimy się tych, którzy wiedzą wszystko najlepiej. I zawsze mają racje. Tych się boimy – przemawiała Kopacz. - Jak o zmianach, to pamiętajcie, że zmieniamy z soboty na niedzielę czas. Cofamy tylko o jedną godzinę. Ale nie chciałabym, żeby ci, którzy chcą władzy dla władzy, cofnęli nas o 500 lat, do średniowiecza. Tego nie chcę. Każdy rozsądny Polak tego nie chce – oceniła.

KJ/300polityka.pl

Komentarze

anonim2015.10.23 18:01
@Pau-la- Obawiam się, że twoje wymagania wobec premier Kopacz są zbyt wysokie.
anonim2015.10.23 20:13
Ewuś, Ewuś tylko PO coś tyle tych jabłuszek zjadła ????
anonim2015.10.24 6:55
O, rety. Siedzę sobie na drugim końcu świata, więc nie orientuję się tak stuprocentowo w polskich nastrojach - toteż, sam już nie wiem. Mój robotniczo-chłopski rozum mi podpowiada że wiarygodność Platformy jest na tak niskim poziomie, że bezustanne podkręcanie strachu przed PiSem dla przeciętnego Polaka musi wyglądać naprawdę żenująco, i może odnosić tylko efekt dokładnie przeciwny do zamierzonego. Ale z drugiej strony, skoro ciągle to robią, i podkręcają, i podkręcają, to chyba na jakichś odbiorców musi to działać?