I właśnie dlatego część artystów na znak protestu zbojkotowało rozdanie nagród, albo wyszło w jego trakcie. Jedną z nich jest chrześcijańska piosenkarka Natalie Grant wyszła z rozdania nagród na samym początku. - Nigdy nie byłam bardziej nagrodzona, niż gdy mogłam śpiewać o Jezusie i dla Jezusa. I nigdy nie była bardziej pewna, że mam rację, niż w tym momencie – napisała na Twitterze artystka.
Przez media społecznościowe natychmiast przetoczyła się kampania nienawiści przeciwko niej. Artystka odpowiedziała, że nie zamierza rezygnować ze swoich poglądów, i że zabiega o własne zbawienie „z bojaźnią i drżeniem” przez Panem(Flp 2,12).
Inna artystka chrześcijańska Mandisa, która otrzymała dwie nagrody Grammy w ogóle nie pojawiła się na rozdaniu nagród. - Wiem, że zanurzenie się w społeczności, która celebruje takie rzeczy, nie byłoby dla mnie bezpieczne w tej chwili – podkreśliła Mandisa.
TPT/LSN
