Ambasadorowie państw członkowskich UE podejmą dziś decyzję o podtrzymaniu sankcji nałożonych na Rosję po wybuchu wojny na Ukrainie. Chodzi tu o sankcje nałożone na rosyjskich polityków, wojskowych i tzw. prorosyjskich separatystów. To łączna lista 146 osób. Objęci sankcjami nie mogą wjechać na teren UE. Dodatkowo 37 organizacjom i firmom zamrożono aktywa. Sankcje wygasną już 15. września, ale najprawdopodobniej zostaną przedłużone.
O sprawie mówił w rozmowie z "Radiem Maryja" prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski. " Zniesienie sankcji czy choćby ich ograniczenie bez żadnych istotnych ustępstw ze strony Rosji, byłaby oczywistą zachętą do kolejnych agresji, w nadziei, że kolejne agresje również nie spowodują bolesnej, a przynajmniej nie długotrwałej ceny, jaką Rosja będzie musiała za te agresje płacić" - powiedział uczony.
Europejskie i szerzej, zachodnie sankcje, bardzo silnie odbijają się na rosyjskiej gospodarce. Obywatele FR żyją w coraz poważniejszej biedzie, do czego przyczynia się walnie także spadek cen ropy naftowej, której sprzedaż jest fundamentem stabilności budżetowej Rosji.
ol
