„Frankfurter Allgemeine Zeitung” pisze o siatce rosyjskich wpływów w Niemczech, której centrum jest były kanclerz Gerhard Schroeder.

- „Były kanclerz jest dla Putina ważną osobą. Kieruje radami nadzorczymi zdominowanych przez Rosję koncernów energetycznych Nord Stream, Nord Stream 2 i Rosnef. Schroeder pełni rolę centrum rosyjskiej siatki wpływu w Niemczech”

- przekonuje Konrad Schuller.

Wskazuje, że ośrodkiem rosyjskich wpływów w Niemczech jest Meklemburgia-Pomorze Przednie, gdzie gazociągi Nord Stream i Nord Stream 2 stykają się z lądem.

Premier tego kraju związkowego Manuela Schwesig z SPD utrzymuje kontakty m.in. z oficerem Stasi Matthiasem Warnigiem, obecnie dyrektorem wykonawczym Nord Stream 2, również osobistym przyjacielem Władimira Putina. Wszyscy oni spotykają się w „rodzinnej” atmosferze na sponsorowanym przez Nord Stream 2 festiwalu muzycznym na Wyspie Uznam. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim odbywa się też cykliczna impreza adresowana do zwolenników Putina – „Rosyjski Dzień”.

Kluczową rolę dla rosyjskich wpływów w Niemczech odrywają dwie finansowane przez Nord Stream 2 organizacje: Fundacja Ochrony Klimatu i Środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Niemiecko-Rosyjskie Partnerstwo. Pierwsza z nich kupuje i przechowuje komponenty dla gazociągu, chroniąc dostawców przed amerykańskimi sankcjami.

W 2005 roku, kiedy okazało się, że po porażce Schroedera w wyborach parlamentarnych dostanie on posadę w Nord Stream, pojawiły się zarzuty o korupcję. Byłego kanclerza uratował wówczas zmarły w 2020 roku były niemiecki minister gospodarki Wolfgang Clement. Zapewnił on, że Schroeder nie wiedział nic o wielomilionowym poręczeniu kredytowym na budowę Nord Stream. Były minister założył Instytut Wschodni Wismar, w którego zarządzie zasiada Erwin Sellering. Sellering zasiada też w zarządzie stowarzyszenia Niemiecko-Rosyjskie Partnerstwo, które pomaga w transportowaniu rosyjskich pieniędzy.

kak/DW.com