– Bardzo, bardzo się cieszymy. Spodziewaliśmy się, że w końcu tak to się skończy. Mieliśmy taką nadzieję. Jeszcze nie rozmawialiśmy z Romanem, ale skontaktujemy się z nim, gdy tylko będzie to możliwe. To dla nas bardzo szczęśliwy dzień – mówiła „Rzeczpospolitej” o uwolnieniu reżysera-pedofila malarka Krystyna Morgenstern, żona reżysera Janusza Morgensterna.
Jacek Bromski, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich wyraził natomiast rozgoryczenie z powodu zbyt długiego przebywania Polańskiego w areszcie domowym. – Zabrano mu dziesięć miesięcy życia – współczuł reżyserowi-pedofilowi Bromski. Filip Bajon natomiast uznał, że areszt ze pedofilię to „nieludzkie traktowanie”. – To był nieludzki areszt, nieludzkie traktowanie i cieszę się, że to paradoksalnie dziwne traktowanie prawa się skończyło – mówił PAP reżyser.
Zadowolenie z faktu uwolnienie reżysera-pedofila wyraził także polski MSZ. - Ministerstwo Spraw Zagranicznych z wielkim zadowoleniem przyjęło decyzję Szwajcarii o zwolnieniu polskiego reżysera Romana Polańskiego z aresztu domowego - powiedziała w poniedziałek dziennikarzom wiceminister spraw zagranicznych Grażyna Bernatowicz. - Znalezione zostało rozwiązanie trudne z punktu widzenia prawnego jak i trudne z punktu widzenia osobistej sytuacji pana Romana Polańskiego - podkreślała Bernatowicz na konferencji prasowej. Owo rozwiązanie polega na tym, że człowiek, który wykorzystał seksualnie 13-latkę uniknie jakiejkolwiek kary.
Jeszcze mocniej swój stosunek do równości wobec prawa i pedofilii wyraził francuski filozof i pisarz Bernard Henri Levy. – Szaleję z radości. (...) Właśnie z nim (Polańskim) rozmawiałem, jest w podobnym stanie ducha, co miliony obywateli, którzy go wspierali, ma poczucie, że sprawiedliwości stało się zadość – mówił dziennikarzom pisarz.
TPT/Rp.pl/wyborcza.pl/tvn24.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

