Stanie się tak, gdyż prokurator poradził właścicielowi zwierzęcia, by z powództwa cywilnego domagał się od mężczyzn tzw. loboli, czyli tradycyjnego daru, jaki w tym rejonie młodzi płacą za przyszłe żony, lub jako zadośćuczynienie za uwiedzenie kobiety. Dodatkowo przed sądem złodzieje kozy i zoofile odpowiedzą za kradzież.

 

sks/GW

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »