Odrzucenie poprawki jest wielkim sukcesem sedziego Vaugh Walkera, który manifestuje swój homoseksualizm i od 2 lat walczył o obalenie tego prawa. Pod budynkiem sądu homoseksualne organizacje zrobiły sobie festyn na wieść o decyzji sędziów.

- Dzisiaj nasze konstytucyjne prawa zostały ochronione – powiedział FOX News jeden ze świętujących homoseksualistów. Jednak władze Kalifornii odwołają się od tej decyzji do sądu apelacyjnego. Zdaniem ekspertów prawnych, sprawa znajdzie epilog dopiero w Sądzie Najwyższym, ale jest to kwestia kilku lat.

W przypadku podobnych sporów w innych stanach, decyzje sądowe uznające małżeństwa homoseksualne za legalne uzasadniały to powołując się na konstytucje stanowe. Nie wiadomo jeszcze, czy orzeczenie w Kalifornii oznacza, że lesbijki i geje będą mogli natychmiast zawierać małżeństwa w tym stanie - zadecyduje o tym osobno ten sam sąd federalny. Jednak obrońcy tradycyjnego modelu rodziny zwracają uwagę, że sędziowe obalają po raz kolejny głos ludu, co jest ograniczaniem demokracji. - To skandal. Przecież to mieszkańcy Kalifornii zdecydowali, że nie chcą, by homoseksualiści adoptowali dzieci i dostawali przywileje małżeńskie - powiedział FOX News jeden z protestujących przeciwko decyzji sędziów. „Proposition 8” została zatwierdzona w referendum w listopadzie 2008 roku. Od tego czasu organizacje homoseksualne robiły wszystko, by sądownie obalić decyzję mieszkańców Kalifornii.

- Amerykanie powinni mieć prawo uchwalania prawa w sposób demokratyczny. Szczególnie, jeżeli chodzi o prawo, które istnieje, od kiedy ten kraj został założony - powiedział adwokat Jim Campbell.

Obecnie pięć stanów: Massachusetts, Vermont, New Hampshire, Connecticut i Iowa, oraz Dystrykt Stołeczny (D.C.) Waszyngton uznaje małżeństwa homoseksualne.

Ł.A/Gazeta.pl/FOX news

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »