W wywiadzie dla RMF FM Sandra Roelofs-Saakaszwili wspomina Marię Kaczyńską. Mówi, że była to jej prawdziwa przyjaciółka.

- Maria mogłaby być moją matką, a była bardziej jak starsza siostra. Zawsze bardzo interesowała się moją rodziną, życiem zawodowym, bardzo lubiła odwiedzać Gruzję, była tam w dzieciństwie. Planowała, że przyjedzie do Batumi latem 2010 Nie przyjechała – wspomina pierwsza dama Gruzji.

Zapytana o katastrofę 10 kwietnia 2010 roku, Sandra Roelofs-Saakaszwili mówi, że nie chce znać jej szczegółów, wie tylko tyle, że była zła pogoda i nikt nie przeżył. - Mam swoje własne wyobrażenie i mogę mieć tylko jedną nadzieję, że ludziom na pokładzie nie przemknęło nawet przez myśl, że coś im się stało celowo. To moja jedyna nadzieja, że umierali z przekonaniem, iż był to wypadek, że umierali z tą właśnie myślą, a nie żadną inną - dodaje.

Sandra Roelofs-Saakaszwili zapowiada także chęć uczestniczenia w uroczystościach rocznicowych 10 kwietnia. - Bardzo chciałabym być tego dnia w Polsce, dowiedzieć się, gdzie będą odbywały się uroczystości, czy to będzie w Rosji, czy w Krakowie będę tam gdzie nasi przyjaciele zostaną uhonorowani – mówi.

Swoją obecność na obchodach rocznicowych deklaruje również małżonka prezydenta RP Anna Komorowska. Dodaje jednak, że weźmie udział w uroczystościach w Smoleńsku „ jeśli będą sobie tego życzyły rodziny ofiar katastrofy”.

Prezydent Bronisław Komorowski ma wziąć udział w uroczystościach na warszawskich Powązkach, gdzie spoczywa część ofiar – poinformował pod koniec stycznia Tomasz Nałęcz.

eMBe/RMF FM/Wprost.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »