Niewykluczone, że pomnik zniknie 21 grudnia, na urodziny prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwiliego. Jednak nie na zawsze. - Pomnik zostanie przeniesiony w inne miejsce. Zburzymy jedynie fundament i symboliczną ścianę, której nie da się zdemontować – twierdzi wicepremier kraju, Temu Jakobaszwili.

- Ten łajdak Micheil Saakaszwili przed 65-rocznicą drugiej wojny światowej chce zlikwidować pomnik ku czci poległych gruzińskich żołnierzy – komentuje tę sprawę poseł nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, Aleksiej Ostrowski. - To akt wandalizmu. Ideologia negowania autorytetów jest cechą wyróżniającą obecne władze Gruzji - dodaje lider gruzińskiej opozycyjnej Partii Republikańskiej Dawid Berdzeniszwili.

 

sks/Rzeczpospolita

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »