Niedawno Krzysztof Masłoń pisał o wydanym przez wydawnictwo „Fronda" obszernym wywiadzie z ks. Waldemarem Chrostowskim. Dziś, o najnowszym zbiorze esejów Bronisława Wildsteina "Śmieszna dwuznaczność świata, który oszalał" - pisze Beata Zubowicz.
Czy film „Stowarzyszenie umarłych poetów" odniósłby taki sukces, gdyby jego akcja rozgrywała się w naszych czasach? Czy bunt młodych bohaterów przeciwko zastanym normom nie raziłby sztucznością? - zastanawia się Beata Zubowicz, po lekturze nowo wydanego zbioru esejów Bronisława Wildsteina.
Odpowiedź na to pytanie znajduje się książce: „Rytuał buntu stał się obowiązkowym gestem inicjacji, kulturowy »nonkonformizm« stał się najbardziej stadnym konformistycznym zachowaniem" - pisze w innym eseju zatytułowanym „Giovinezza" (to pieśń włoskich faszystów, w takt której - jak zauważa autor - rozpoczął się XX wiek: „najkoszmarniejszy wiek historii ludzkości, który jest wiekiem młodości i rewolucji") - pisze Zubowicz.
„Wildstein, choć większości czytelników „Rzeczpospolitej" kojarzy się zapewne przede wszystkim z wnikliwymi analizami politycznymi, tym razem pokazuje inną twarz - uważnego obserwatora i komentatora współczesnej kultury" - wyjaśnia Zubowicz. „Jego erudycja budzi zazdrość. A ponieważ - na co zwrócił już uwagę filozof Dariusz Karłowicz - nasz kolega ma „dar odkrywania podskórnych powiązań, zaskakujących ewolucji i ciągów przyczyn", opisywane przez niego dzieła sztuki czy to filmowej, literackiej czy plastycznej stają się początkiem wycieczki poprzez formy, gatunki i idee" - dodaje Autorka.
Zapraszamy do Poznania na spotkanie autorskie z Bronisławem Wildsteinem, które odbędzie się 28 marca o godzinie 17.00, w poznańskiej Piwnicy Farnej.
Bronisław Wildstein, Śmieszna dwuznaczność świata, który oszalał, Fronda, Warszawa 2009.
JaLu/Rz
Zobacz także:
Warszawa Bronisława Wildsteina
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

