- Nie chcę kary śmierci w żadnym kraju, w żadnej formie, dla żadnego człowieka i w żadnej sytuacji. Nieważne, czy jest bezbolesna, czy bolesna, czy wykonywana w ukryciu czy też publicznie – powiedział ks. Lombardi.

Dodał, że dla dobra ludzkości, ważne jest podkreślanie godności każdej osoby ludzkiej i jej życia, którego nikt z nas nie ma prawa pozbawiać.

Zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego, Kościół nie wyklucza kary śmierci, ale tylko wtedy, kiedy jest to jedyny możliwy sposób ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem.

Powołując się na słowa Jana Pawła II nawiązujące do tego samego artykułu KKK, Lombardi podkreślił, że takie wyjątkowe przypadki są dziś naprawdę rzadkie, jeśli praktycznie nie istnieją wcale.

Rzecznik Watykanu dodał, że trzeba pójść krok dalej i całkowicie wycofać karę śmierci.

Zgodnie ze statystykami prezentowanymi przez Amnesty International, w 2009 roku egzekucje były wykonywane w 18 krajach. W samych Stanach Zjednoczonych najwyższą karę otrzymały 52 osoby. Organizacja informuje, że w sumie 714 osób na całym świecie, nie wliczając prawdopodobnie tysięcy Chińczyków, zostało zabitych przez powieszenie, rozstrzelanie, ścięcie głowy, ukamienowanie, porażenie prądem elektrycznym czy śmiertelny zastrzyk.

eMBe/CatholicNewsAgency

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »