LOT wycofał się ze swojej kontrowersyjnej mundurowej instrukcji, choć wczoraj pan jej bronił jeszcze jak lew.


- Tak, bo sprawa zaczęła dla nas nabierać aspektów, które wymknęły się spod kontroli. Zapis okazał się niefortunny i zaczął nabierać jeszcze charakteru politycznego. Zapis powstał tylko po to, aby pasażerom zapewnić komfort podróży. Żyjemy przecież w dosyć szalonym XXI wieku, gdzie jest trochę ortodoksów religijnych.

 

Ile było skarg na eksponowanie symboli religijnych na pokładzie samolotów PLL LOT?


- Sprawdzę to. Tu chodzi jednak o to, aby pewne sytuacje przewidywać. Mundur powinien być neutrealny. Osoba w ubrana w niego ma pomagać w trudnych sytuacjach. Zapis jednak był na tyle niezręczny, że spowodował falę niezadowolenia. Naszą intencją nie było wprowadzanie zakazów religijnych na pokładzie. Nie walczymy z chrześcijaństwem.

 

Dobrze, uściślijmy. Czy po wycofaniu się z tego niefortunnego zapisu stewardessa czy steward może mieć w pracy różaniec-pierścionek na palcu? Może nosić krzyżyk? Tak czy nie?


- Zgodnie ze zmienionym zapisem wytyczne dotyczące sposobu noszenia biżuterii w przypadku kobiet przyzwalają na noszenie maksymalnie jednej obrączki oraz jednego innego pierścionka; maksymalnie po jednym na każdej dłoni, razem z obrączką lub dwa na jednej dłoni. W przypadku łańcuszka powinien on być – cienki (szerokość maksymalnie 3 mm), nie więcej niż jeden, z przywieszką o średnicy nie przekraczającej 1 cm. W przypadku mężczyzn niedozwolone jest noszenie bransoletek, kolczyków i innych pierścionków niż obrączka (w tym sygnetów).

 

A inne religie? Czy pracownik lotniska czy steward obsługujący samolot może np. nosić jarmułkę, ważny zewnętrzny symbol żydowskiej religijności?


- Pracują na naszym lotnisku osoby w jarmułkach. Czy w samolocie pracownik może mieć ją na głowie? - Nie wiem. Na koniec podkreślę, że chcemy sprawę zamknąć definitywnie. Nie chcemy nikogo religijnie dyskryminować.

 

Rozmawiał Jarosław Wróblewski