Półmilionowe nieraz modlitewne demonstracje odbywały się w lipcu i sierpniu w diecezji Vinh. Tamtejsi katolicy domagali się zwrotu utraconego Kościoła. Ostatnia wielka demonstracja miała miejsce 15 sierpnia.

Wietnamskie władze były przerażone skalą protestów i echem, jakie zyskały one zagranicą. Dlatego właśnie zdecydowały się na szybką i drastyczną decyzję. Odstąpiono natomiast od stworzenia na terenach kościoła obiektu turystycznego. W zamian ma tam powstać park publiczny.

20 lipca, wietnamska policja brutalnie pobiła setki katolików, którzy wznieśli krzyż i zbudowali ołtarz na terenie parafii Tam Toa, której kościół został zburzony podczas wojny wietnamskiej z USA. W 1996 roku komuniści zamienili ruiny kościoła na pomnik "amerykańskich zbrodni wojennych" i pierwotnie planowali z niego uczynić turystyczny ośrodek. Biskupi bez skutku domagali się zwrotu świątyni, ale mimo to nigdy nie przestano tam odprawiać regularnych nabożeństw.

 

JaLu/RV

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »