"Tylko w minionym półroczu różne resorty rządu Donalda Tuska przeznaczyły w sumie aż 15 mln zł na ogłoszenia i autoreklamę w mediach. Szczególnymi względami cieszy się „Gazeta Wyborcza”, która otrzymała najwięcej - aż 607 tys. zł" - podaje GPC.


"To skandal, że w czasie gdy premier Donald Tusk ogłasza zaciskanie pasa, takie pieniądze wydaje się na autopromocję" - mówi w rozmowie z dziennikiem GPC poseł Zbigniew Girzyński (PiS) i dodaje: "Jak to jest, że media, które otwarcie wspierają gabinet Tuska, otrzymują zamówienia, a inne nie?"

 

Media, które nie są przychylne obecnej ekipie rządowej, czyli te, które pozwalają sobie na krytykę rządu nie mogą liczyć na rządowe zamówienia. Pieniądze pochodzące z budżetu oraz Unii Europejskiej nie trafiały do tego typu gazet, radia czy telewizji. Czyli mamy tzw. tuskokrację z Gazetą Wyborczą jako jedynym środowiskiem medialnym, któremu udzielono głosu.

 

sm/niezalezna.pl/Gazeta Polska Codziennie