Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że prawie połowa kontrolowanych inwestycji związanych z Euro 2012 nie jest realizowana w terminie. Izba skontrolowała, jak na mistrzostwa przygotowują się ministerstwa, miasta-gospodarze, jak działa spółka PL.2012 oraz inne podmioty prowadzące przygotowania do mistrzostw. Kontrolerzy przebadali także budowy związane z rozgrywkami, m.in. budowę i przebudowę stadionów, lotnisk, dróg i transportu kolejowego.
Wyniki kontroli NIK uznał za niepokojące. Zdaniem kontrolerów stwierdzono liczne nieprawidłowości, które mogą zakłócić organizację mistrzostw w naszym kraju. Najgorzej wygląda sytuacja związana z drogami, lotniskami oraz koleją. Termin oddania 28 proc. inwestycji już został przesunięty na czas po rozpoczęciu mistrzostw. Kolejne 40 proc. wisi na włosku, ponieważ ich oddanie do użytku przesunięto na styczeń-maj 2012 roku. Każde kolejne, nawet minimalne, opóźnienie oznacza więc, że i one nie będą gotowe przed Euro.
NIK zwrócił również uwagę na złe funkcjonowanie spółki PL.2012, która koordynuje przygotowania do mistrzostw. Wydatki firmy rosną lawinowo, na jej jednego szeregowego pracownika przypada jeden kierownik, firma wydaje ogromne sumy na niepotrzebne usługi i zleca innym podmiotom prace, które sama mogłaby wykonać.
Spółka również nie wywiązała się z nałożonych na nią zobowiązań. Do zakończenia kontroli nie utworzono m.in. Centrum Informacji Spółki, regionalnego systemu informacji i monitoringu w miastach-gospodarzach, nie rozpoczęto realizacji projektu Ambasador EURO. Zdaniem kontrolerów PL.2012 łamie standardy związane z tworzeniem i obiegiem dokumentów.
- Stwierdzone opóźnienia w przygotowaniach do organizacji EURO 2012 są możliwe do nadrobienia pod warunkiem przestrzegania przyjętych terminów oraz zapewnienia źródeł finansowania – stwierdza w raporcie końcowym NIK. Izba zaapelowała do ministra sportu, by opracował i przedłożył Radzie Ministrów dokładny program przygotowań, który obejmowałby całość przedsięwzięć EURO 2012.
NIK już w 2008 roku zwracał uwagę, że brakuje całościowego planu przygotowań do organizacji EURO 2012, który uwzględniałby nie tylko inwestycje stadionowe, ale i pozostałe przedsięwzięcia. Obecna kontrola wykazała, że taki plan wciąż nie istnieje. Izba zwróciła także uwagę, że nie ma również pomysłu na wykorzystanie stadionów po zakończeniu mistrzostw.
żar/Nik.gov.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

