Z sondażu przeprowadzonego przez Homo Homini dla „Rz” wynika, że aż 32 proc. Polaków wierzy, że w Smoleńsku doszło do zamachu. Mniej niż połowa ankietowanych uważa, że do katastrofy doszło w wyniku wypadku. W porównaniu z wcześniejszymi badaniami, zwolenników tezy o zamachu przybywa.

Dr Wojciech Jabłoński, politolog uważa, że „im bardziej przyczyny katastrofy są niedookreślone, tym więcej zwolenników prostych rozwiązań”. Jego zdaniem, odpowiedzialność za to ponosi po części rząd, który prowadził złą politykę informacyjną. Wylicza pomyłki, takie jak tezy o rzekomej obecności gen. Błasika w kokpicie czy sprzeczne informacje o pomiarze brzozy.

eMBe/Rzeczpospolita