Armand Ryfiński postanowił odpowiedzieć na mój apel o pomoc dla niego. I jak to lewicowiec potraktował apel śmiertelnie poważnie. - Jestem dumny, że jestem Polakiem i jestem dumny, że jestem ateistą. Ubolewam, że spędzam sen z powiek panu Terlikowskiemu. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdtowia a jeżeli to niemożliwe, to nastąpi wyraźna ulga w cierpieniach – oznajmił. A ja spieszę zapewnić, że poseł nie spędza mi snu z powiek, i m.in. dlatego nie zgłosiłem się do sądu, by ten usunął Ryfińskiego z Sejmu, gdzie razi on moje uczucia religijne i estetyczne.

Dalej było zaś standardowo. Ryfiński oznajmił, że Kościół „drenuje nasze kieszenie”. - Najbogatsza instytucja w Polsce niczym zorganizowana grupa przestępcza zajmuje się praniem brudnych pieniędzy, tuszowaniem pedofilii, wyłudzaniem pieniędzy, poniżaniem swoich wiernych. Krzyże w Polsce są wtłaczane przez zachłanny kler w każdą możliwą przestrzeń publiczną i jest oznaką słabości i poddaństwa Polski względem Watykanu. Polska przypomina kolonię Watykanu – ocenia.

Na koniec zaś odniósł się do egzorcyzmów. - Głupota ludzka nie ma granic niczym miłosierdzie boże. Wiem, że panu Terlikowskiemu marzy się średniowieczna ciemnota, ale na szczęście procesów sekularyzacji, które nadchodzą wielkimi krokami, nie zatrzyma – powiedział...

TPT/Onet.pl