- W odróżnieniu od analityków czy polityków, którzy przywiązywali do wyborów w Grecji olbrzymią wagę, powtarzałem od dłuższego czasu, że to nie ma żadnego znaczenia, kto tam wygra. Grecja po prostu nie wytrzyma członkostwa w strefie euro. Oni są ścieżce do wyjścia z tej strefy. Albo zrozumiemy to odpowiednio wcześniej, albo będziemy dalej udawali, że ten kraj ma dalej w niej pozostać, a wtedy koszty będą dla wszystkich wysokie.
Giełdy nie są dziś w euforii po wyborach w Grecji, a oprocentowanie hiszpańskich obligacji znów przekroczyło 7 proc. co powoduje, że Hiszpania zaczyna podążać drogą Grecji do bankructwa. Sytuacja wygląda więc bardzo niedobrze.
Trzeba już przygotowywać się na kryzys gospodarczy. On dosięgnie Polaków. Przewiduję recesję naszym kraju w przyszłym roku. Będzie duże bezrobocie. Nie dajmy się zaskoczyć – podkreśla Rybiński.
Not. Jarosław Wróblewski

