Profesjonalne agencje reklamowe przygotowują filmy promocyjne pokazujące uroki życia kleryków. Reklamówki trafią do internetu i będą prezentowane na spotkaniach z tegorocznymi maturzystami.
W ubiegłym roku TVP wyemitowała półgodzinny reportaż Zdzisława Sowińskiego opowiadający o nowicjacie paulinów w klasztorze w Leśniowie. Film "Początek drogi" po premierze w telewizji trafił do internetu, na portal YouTube.
Nieoczekiwanie spełnił role powołaniową. - Rozreklamował nasz zakon wśród młodych chłopaków - mówi przeor klasztoru w Leśniowie o. Zbigniew Ptak. Dowodem jest rosnąca liczba chętnych do paulinów. Obecnie zakon przygotowuje trzy filmy o klasztorze.
[video:http://www.youtube.com/watch?v=BYNOHsyeAqU'/>
Prawie gotowy jest już spot zamówiony przez Wyższe Śląskie Seminarium Duchowne w Katowicach. Pierwsi zobaczą go uczniowie, którzy 5 kwietnia przyjdą na dni otwarte kościelnej uczelni. - Potem nasi klerycy ruszą do parafii na akcje powołaniowe i będą pokazywać go podczas spotkań z młodzieżą - mówi prefekt seminarium ks. Bernard Rak.
Z profesjonalną reklamówką w tym roku ruszy do werbunku maturzystów także seminarium w Łodzi. Na razie jest pomysł na scenariusz: film ma być opowieścią o codziennym życiu kleryków, w którym jest miejsce nie tylko na modlitwę i naukę, ale też pracę, rozrywkę, sport, realizowanie pasji. - Mamy pomysł, wykonanie chcemy powierzyć zawodowcom - zdradza wice-rektor łódzkiego WSD ks. Dariusz Kucharski. Seminarium zatrudni agencję reklamową, rozważa współpracę z ludźmi z łódzkiej szkoły filmowej.
Film nagrany na płyty DVD trafi do szkół i parafii. Klerycy wrzucą go na YouTube. - Nie rezygnujemy z tradycyjnych sposobów szukania kandydatów, organizujemy dni skupienia, rekolekcje powołaniowe. Ale dziś ogromną rolę w docieraniu do młodych odgrywa reklama i internet, żal z nich nie korzystać - podkreśla Kucharski.
Diecezjalne seminarium duchowne w Białymstoku we własnym zakresie przygotuje reklamówkę. Realizacją filmu zajmie się kleryk Kamil Ciulkin, szef Seminaryjnego Koła Filmowego. Scenariusz ma już napisany, za kilka dni zaczyna zdjęcia. - Chcę pokazać służbę naszych kolegów w szpitalach, więzieniach, domach opieki. Chodzi mi o to, aby młodzi zobaczyli, że nie jesteśmy oderwani od problemów, jakie mają zwykli ludzie - wyjaśnia Ciulkin.
Swojego filmu nie nazywa reklamówką. - Powołanie to nie samochód, nie da się go wypromować - tłumaczy. Ale nie ukrywa, że umieści go na YouTube. Do sieci trafi 24 kwietnia. Tegoroczny wysyp reklam powołaniowych to nowość w polskim Kościele. Dwa lata temu telewizje amerykańskie pokazywały film "Fishers of men" ("Rybak ludzi"), reklamę nagraną na zlecenie episkopatu USA.
[video:http://www.youtube.com/watch?v=qqtOvt7d490'/>
Z inicjatywy Kościoła katolickiego w Austrii 5 lat temu na ulicach pojawiły się plakaty z hasłami: "Kto chce otwierać serca, niech zostanie chirurgiem albo księdzem", "Kto chce nieść światło, niech zostanie elektrykiem lub księdzem".
MaRo/Polska
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

