Na wniosek ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego, prokurator generalny Andrzej Seremet wszczął polskie śledztwo mające na celu wyjaśnić okoliczności katastrofy, w której zginął prezydent Lech Kaczyński. - Poprosiliśmy stronę rosyjską o swobodę prac i pełny dostęp do wraku samolotu - mówił minister Kwiatkowski.
Piloci TU-154 byli żołnierzami, więc zgodnie z procedurami zespół składa się z prokuratorów wojskowych. Pięcioosobowej komisji przewodniczy naczelny prokurator wojskowy płk Krzysztof Parulski.
Jednocześnie strona rosyjska wszczęła własne dochodzenie. Rosyjskie władze oddelegowały na miejsce najbardziej doświadczonych ekspertów. A na czele specjalnej państwowej komisji mającej badać okoliczności katastrofy, prezydent Dmitrij Miedwiediew postawił premiera Putina.
kk/Tvn24.pl/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

