Propozycję przygotowała działająca przy lewicowym prezydencie komisja ds. analiz zagrożeń społecznych. Jak argumentują autorzy projektu, legalizacja prostytucji "pomogłaby w jej kontrolowaniu i ograniczeniu ryzyka związanego z handlem usługami seksualnymi", m. in. ryzyka zarażeń. Zapewniłaby także prostytutkom ochronę i położyła kres "podwójnej moralności". To nie wszystko - projekt zawiera także propozycję depenalizaji narkotyków miękkich.

Według rumuńskiej prasy, obroty w "branży prostytucyjnej" sięgają w Rumunii 450 milionów euro rocznie. Po legalizacji nierządu budżet państwowy mógłby się zatem wzbogacić nawet do 100 milionów euro - szacuje prezydencka komisja. Według medialnych doniesień prostytucję uprawia od 20 do 40 tys. Rumunek.

Opozycyjny w stosunku do prezydenta dziennik, opublikował tekst, w którym zawarł aluzję do przeszłości głowy państwa, jako kapitana marynarki handlowej. Środowy tekst w "Cotidianul" zatytułowano: "Marynarska inicjatywa komisji prezydenckiej: narkotyki i k..wy".

 

JaLu/TVP.info

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »