„Nie chcę być członkiem Klubu, który zapomniał o programie gospodarczym, a swój byt opiera o bezrozumny antyklerykalizm i sprowadzenie wolności obywatelskich do marszu konopi. Idee światopoglądowej neutralności państwa oraz liberalizmu obyczajowego są mi bliskie, ale nie będę walczyć o nie językiem nienawiści” - napisała na swoim blogu w portalu naTemat.pl posłanka.
„Odchodzę z Ruchu z dorobkiem dwóch autorskich ustaw – ustawy o edukacji seksualnej i ustawy in vitro oraz praktycznie zakończonym projektem reformy służby zdrowia. To pokaźny dorobek zważywszy na niecałe dwa lata mojej poselskiej pracy” - dodała.
Nie jest to pierwszy poseł, który w ostatnim czasie odszedł z Ruchu Palikota. Wcześniej z pracy w klubie zrezygnowali Adam Kępiński, Bartłomiej Bodio i Artur Bramora.
TPT/naTemat.pl
