Według dziennika, słaby wynik ugrupowania Janusza Palikota to najprawdopodobniej efekt kłótni wokół odwołania Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu. Badanie przeprowadzono właśnie w dniu głosowania i dzień później, gdy Nowicka i Palikot publicznie wdali się w ostrą polemikę.

 

Co warte podkreślenia, odbyło się również w momencie unijnych negocjacji, których skutek był reklamowany jako sukces rządu. Właśnie to spowodowało, że Platforma Obywatelska może liczyć na 1 -procentowy wzrost poparcia i cieszyć się ponownym objęciem pozycji lidera z 30-proc. poparciem, wyprzedzając - tym samym - PiS, który ma 27 proc. poparcia (spadek o 3 proc. w stosunku do poprzedniego badania).

 

Wg sondażu w Sejmie znalazłyby się także: SLD (niezmiennie - 13 proc. poparcia), PSL (5 proc., co stanowi spadek o 2 pkt proc.) i Solidarna Polska (5 proc., wzrost o 3 pkt proc.). Warto zwrócić uwagę na wyniki tego ostatniego ugrupowania, które znowu może pochwalić się wynikiem gwarantującym wejście do Sejmu.

 

Najbardziej zastanawiący jest jednak aż 3-procentowy spadek poparcia dla partii Janusza Palikota. Czy awantura z Wandą Nowicką oznacza definitywne odejście od ugrupowania środowisk feministycznych, które przyciągały do Ruchu Palikota osoby takie jak wicemarszałek Sejmu? Jak wiadomo, "socjaliści nie przebaczają", a kontrowersyjna wypowiedź polityka o tym, że "Wanda Nowicka chce być zgwałcona" na dobre utkwi w pamięcia feministek.

 

Politolog Wojciech Jabłoński przekonuje w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że odwrócenie niekorzystnej tendencji byłoby możliwe, gdyby RP pozostawiło już w spokoju temat Wandy Nowickiej. Pytanie tylko, czy jest możliwe przejście do porządku dziennego nad awanturą wokół stołka wicemarszałka i zrzuceniem maski dobrotliwego "obrońcy" praw kobiet przez Janusza Palikota? Tym bardziej, że sama Nowicka nie zamierza nabierać wody w usta i już w rozmowie z dziennikiem tłumaczy, że Palikot lubi manipulować ludźmi.

 

Czyżby tym razem sztuka manipulacji miałaby zawieść i zaprowadzić wywrotowe ugrupowania na margines polityczny?

 

Aleksander Majewski