W wystosowanym wczoraj stanowisku Ruch Narodowy przypomina, że „w przeciwieństwie do dzisiejszych polityków lewicy, PiS czy PO byliśmy i jesteśmy przeciwni agresji, jakiej dopuściło się NATO wobec Jugosławii w 1999 r. w związku z kryzysem w Kosowie. Po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny doszło wtedy w Europie do pogwałcenia integralności terytorialnej jednego z państw na taką skalę. Wspomniana agresja zakończyła się ustanowieniem nowego bytu państwowego – Republiki Kosowa. Podstawowa różnica między sytuacją w Kosowie piętnaście lat temu i na Krymie w roku 2014 jest taka, że dziś główni aktorzy (Waszyngton, Berlin, Moskwa) zamienili się rolami”.

Ruch Narodowy w ogłoszonym stanowisku niestety nie ustosunkował się jednoznacznie do przylotu do Polski 12 amerykańskich samolotów F- 16.W piśmie stwierdzono jedynie, że „raz zaproszone obce wojska, stają się trwałymi elementami polityki państwa, a ich charakter może być i bywa zmienny w czasie”.

Według Narodowców odpowiedzią na zaistniałą sytuację międzynarodową najwłaściwszą odpowiedzią jest militaryzacja narodu. „Ruch Narodowy stawia postulat militaryzacji narodu” - czytamy w stanowisku podpisanym przez Krzysztofa Bosaka.

Kilkaset tysięcy Polaków, uzbrojonych, odbywających coroczne szkolenia wojskowe i gotowych do mobilizacji w swoim regionie w ciągu 24 godzin, to siła, która musi stać się istotnym czynnikiem wsparcia dla odrodzonej i odbudowanej Armii”- tłumaczą jak w praktyce miałby wyglądać ten postulat.

24 godzinna mobilizacja, według Narodowców, jest w stanie ustrzec nasze państwo przez nieoczekiwaną i nagłą zmianą charakteru stacjonowania w Polsce F-16? Chyba tak należy rozumieć wypracowane wczoraj przez Radę Decyzyjną Ruchu Narodowego stanowisko będące głosem RN w debacie wokół zajęcia Krymu przez wojsko Federacji Rosyjskiej. W zaistniałych okolicznościach należy zadać pytanie kiedy Ruch Narodowy poprosi prezydenta Bronisława Komorowskiego by wdrążył w życie strategię, o której mówił w 2010 roku. "W porozumieniu z premierem jest już przygotowywana strategia naszego wyjścia z NATO" – brzmiało oświadczenie Komorowskiego przed kilku laty. Jak potoczył się los owej przygotowywanej strategii? Puki co nikt się tego nie dowiedział.

Komentując najnowszy „dokument” Ruch Narodowego Krzysztof Wyszkowski na Facebook napisał: „Militaryzacja Narodu! Amerykanie w Polsce niebezpieczni jak Rosjanie! Tracę cierpliwość dla tej dziecinady dorosłych przecież ludzi”. Co na to naród? Czy podziela stanowisko RN odpowie już w maju przy urnach wyborczych wybierając swoich reprezentantów do Parlamentu Europejskiego.  

Pełny teksy stanowika Ruchu Narodowego odnośnie Krymu znajduje się na stronie narodowcy2014.pl

Ab