Decyzja w tej sprawie zapadła już w Izbie Biskupów - jednej ze składowych Synodu Generalnego, a ogłoszona zostanie w lipcu. Dzięki nowym przepisom kościelnym rozwiedzeni duchowni nie będą automatycznie wykluczani z dostępu do stanowisk biskupich.

Dotychczasowe reguły wymagały, by kleryk przed ordynacją, jeśli jest rozwodnikiem lub ożenił się z rozwódką, uzyskał specjalne pozwolenie. W przypadku uzyskania go nie miał możliwości ubiegania się o stanowisko biskupa. Obecnie tylko jeden biskup anglikanów jest rozwodnikiem, ale jego małżeństwo rozpadło się dopiero po tym, jak został konsekrowany.

Zgoda na ordynację rozwodników na biskupów to kolejna decyzja wspólnoty anglikańskiej, która może ją podzielić. Nie ma co do niej zgody nawet wśród samych anglikanów na Wyspach. Podczas gdy za wprowadzeniem zmiany dotyczącej rozwodników opowiada się duchowy zwierzchnik anglikanów arcybiskup Canterbury Rowan Williams, drugi w hierarchii Kościoła anglikańskiego arcybiskup Yorku John Sentamu jest jej zdecydowanie przeciwny.

AJ/Dziennik.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »