- Kościół rządzi w Polsce. 40 posłów PO jest za zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej – napisała na swoim profilu Facebooku Monika Olejnik. I aż strach zapytać, jaki jest związek między owymi rządami, a uznaniem, że rozrywaniem na strzępy dzieci, tylko dlatego, że są chore jest złe? Ja, i jak sądzę zdecydowana większość prolajferów jesteśmy za życiem nie dlatego, że to jest po katolicku, tylko dlatego, że to jest po ludzku. Nie opowiadam się przeciw rozrywaniu ludzi na strzępy, dlatego, że jestem katolikiem, ale dlatego, że jestem człowiekiem. I gdyby nawet (wiem, że tak się nie stanie, ale załóżmy to na chwilę) Kościół w tej sprawie zaczął zmieniać poglądy, to dla mnie byłoby jasne, że muszę stać w miejscu, w którym jestem. Rozrywanie na strzępy niepełnosprawnych jest bowiem nie tyle niekatolickie, ile nieludzkie.

