- Działalność Mary's Meals rozrasta się niesamowicie szybko i jestem pewien, że ogromnie zachęcające słowa papieża Franciszka i fakt, że cały czas wraca do kwestii biedy i podkreśla nasze zobowiązanie by służyć ubogim sprawia, że wszyscy więcej aniżeli wcześniej myślimy o tych sprawach. - powiedział zalożyciel Mary's Meals, Magnus MacFarlane-Barrow.
MacFarlane-Barrow spotkał się z papieżem Franciszkiem 25 czerwca na Placu św. Piotra, podczas jego ostatniej audiencji generalnej przed wizytą w Rio de Janeiro na Światowym Dniu Młodzieży w przyszłym miesiącu.
Ojciec święty słyszał o organizacji od jej zwolenników, dzięki czemu MacFarlane-Barrow został zaproszony na audiencję generalną z osobistym błogosławieństwem.
Z żoną u boku, założyciel podarował papieżowi niebieski kubek organizacji. - To był wspaniały i bardzo bardzo szczególny moment dla mojej żony i mnie. - powiedział w rozmowie z CNA.
- To było naprawdę coś szczególnego i on był bardzo zainteresowany naszą rodziną i pytał ile mamy dzieci. - dodał MacFarlane-Barrow. - Bardzo go ucieszyło, gdy usłyszał, że siedem i był bardzo zainteresowany naszą pracą w Mary's Meals.
Założyciel powiedział, że gdy spotkał papieża, czuł, że reprezentuje "rodzinę Mary's Meals", w której szeregach działa tysiące ludzi na całym świecie.
- Poczułem się jak nigdy dotąd zachęcony do tego by kontynuować tę misję żywienia głodnych dzieci - powiedział. - Tylko w ciągu ostatnich 10 minut otrzymałem wiele telefonów od ludzi z całego świata, którzy czuję się podekscytowani i czują, że to błogosławieństwo było także dla nich.
Mary's Meals w 2002 r. rozpoczęło karmienie małej liczby dzieci w lokalnej szkole w państwie Malawi położonym na południowym wschodzie Afryki.
- Ofiarowaliśmy tę pracę specjalnie Naszej Panience i nazwaliśmy ją "Posiłki Maryi" - powiedział MacFarlane-Barrow.
Dzisiaj organizacja żywi codziennie ponad 750 000 dzieci w szkołach na całym świecie. - Zawsze łączymy posiłki z edukacją i używamy ich by przyciągnąć ją do szkół - wyjaśniał.
Fundacja ma siedzibę w Szkocji, gdzie rezyduje MacFarlane-Barrow, ale jej biura rozsiane są po całej Europie, znaleźć je można nawet w Bośni i Hercegowinie, a także Nowym Jorku.
Pomoc otrzymują dzieci z krajów afrykańskich, Indii, Haiti i Filipin.
- Nasza wizja na przyszłość jest taka, by każde dziecko na świecie mogło codziennie otrzymać jeden dobry posiłek - powiedział.
Założyciel mówił, że największym wyzwaniem dla organizacji jest budowanie świadomości i zbieranie "funduszy by wyżywić kolejne oczekujące dzieci, ponieważ zawsze jest ich więcej".
Przypomniał sobie także, że Mary's Meals rozpoczęło się "przez przypadek", po tym jak podczas wojny na Bałkanach, wraz ze swym bratem, jechał ciężarówką z jedzeniem przeznaczonym dla uchodźców znajdujących się w mieście Medjugorje.
Byli poruszeni po tym jak zobaczyli doniesienia o konflikcie w wiadomościach telewizyjnych, szczególnie dlatego, że MacFarlane-Barrow odwiedzał to miejsce kultu maryjnego, gdy miał 14 lat.
- Przez te lata zaczęliśmy wierzyć, że dostarczanie codziennych posiłków dla najbiedniejszych jest najefektywniejszym sposobem pomocy im. - powiedział.
- A kiedy zaczęliśmy tę konkretną pracę, czuliśmy, że to szczególnie działalność Naszej Panienki, więc ją jej powierzyliśmy. - opowiada MacFarlane-Barrow.
MCC/CNA
