W niemieckiej koalicji rządzącej nasilają się spory dot. pomocy broniącej się przed rosyjską napaścią Ukrainie. Zieloni i FDP opowiadają się za przekazaniem Ukrainie ciężkiej broni, ale inicjatywę tę blokuje SPD. Korespondent TVP w Berlinie Cezary Gmyz przekonuje, że rosnące napięcia mogą doprowadzić nawet do rozpadu koalicji.
W ocenie dziennikarza rządząca dopiero od kilku miesięcy koalicja może zacząć się rozpadać już w tym tygodniu.
- „Wiele wskazuje na to, że w nadchodzącym tygodniu może rozlecieć się koalicja rządowa w Niemczech a niebawem powstać nowy rząd z chadekami zamiast socjalistów czyli tzw. Jamajka. I to bez przedterminowych wyborów parlamentarnych. Robi się ciekawie”
- napisał Cezary Gmyz na Twitterze.
Na nowy niemiecki rząd spada coraz więcej krytyki w związku z brakiem zdecydowania w kwestii przekazania Ukrainie ciężkiej broni. Berlin jest też głównym hamulcowym embarga na rosyjskie surowce energetyczne.
Wiele wskazuje na to, że w nadchodzącym tygodniu może rozlecieć się koalicja rządowa w Niemczech a niebawem powstać nowy rząd z chadekami zamiast socjalistów czyli tzw. Jamajka. I to bez przedterminowych wyborów parlamentarnych. Robi się ciekawie
— Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) April 24, 2022
kak/Twitter, DoRzeczy.pl
